OPM
0707.2020

Kontrola NIK transportu publicznego w dużych miastach Dolnego Śląska

  • OPM
  • Artykuł

NIK skontrolował Wrocław, Wałbrzych, Legnicę i Jelenią Górę w zakresie transportu publicznego. W raporcie zwrócono uwagę, że działania miast w badanym zakresie nie zawsze przebiegały prawidłowo, a plany zrównoważonego rozwoju transportu publicznego mają liczne braki i mankamenty.

W latach 1990-2018 liczba przewozów w komunikacji miejskiej w Polsce spadła o niemal połowę (z prawie 7,3 mld osób do blisko 3,8 mld osób), za to ponad czterokrotnie wzrosła liczba zarejestrowanych samochodów (5,3 mln do 23,4 mln sztuk). Efektem są paraliżujące korki, wydłużanie się podróży oraz zwiększona emisja zanieczyszczeń. Jakość życia w mieście istotnie zależna jest od przyjętych rozwiązań transportowych, sposobu zarządzania ruchem oraz prowadzenia polityki transportowej mającej na celu zwiększanie popularności komunikacji miejskiej.

Mało przejrzyste plany

Planowanie zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego w miastach odbywa się na podstawie uchwalanych przez rady miast tzw. planów transportowych. Plany te we wszystkich miastach wymagały aktualizacji, w szczególności w zakresie wyników przeprowadzonej w 2018 r. analizy zasadności wprowadzenia do komunikacji miejskiej autobusów elektrycznych. Uzupełnienia i korekty wymagały również inne ich postanowienia, w tym dotyczące m.in. sieci komunikacyjnej, na której planowano wykonywanie przewozów o charakterze użyteczności publicznej. Założenia w zakresie rozwoju transportu publicznego zawarte zostały również w innych dokumentach miejskich. Zdaniem NIK, ich wielość ograniczała nie tylko przejrzystość przyjętej koncepcji w tym zakresie, ale utrudniała również rzetelny monitoring i ocenę efektów jej wdrażania.

Wydatki na transport

W kontrolowanych miastach przyjęto dwie różne koncepcje powierzenia realizacji usług publicznego transportu zbiorowego. We Wrocławiu, Legnicy i Jeleniej Górze oparto je na wieloletnich umowach miast z przedsiębiorstwami komunikacyjnymi (spółkami komunalnymi), natomiast w Wałbrzychu wykonawca wyłoniony został w przetargu. W latach 2016-2018 na finansowanie komunikacji miejskiej w tych czterech miastach wydatkowano łącznie 1,4 miliarda zł. Zdecydowanie najwięcej we Wrocławiu, a najmniej w Legnicy. We Wrocławiu wydatkowano: 370,3 mln zł w 2016 r., 358,6 mln zł w 2017 r. i 390,6 mln zł w 2018 r., a w Legnicy odpowiednio: 25,4 mln zł, 26,4 mln zł i 26,2 mln zł. Jelenia Góra na komunikację miejską wydatkowała 26,3 mln zł w 2016 r., 27,7 mln zł w 2017 r. i 28,9 mln zł w 2018 r., a Wałbrzych odpowiednio: 26 mln zł, 25,9 mln zł i 27,2 mln zł. Również w przeliczeniu na mieszkańca w 2018 r. najwięcej, bo 610 zł wydatkowano we Wrocławiu. W Jeleniej Górze było to 364 zł, w Legnicy 262 zł i 242 zł w Wałbrzychu. Największy wzrost wydatków na mieszkańca (od 2016 do 2018 roku) nastąpił w Jeleniej Górze o 12 proc. W pozostałych miastach: o 4 proc. w Legnicy, 5 proc. we Wrocławiu i 6 proc. w Wałbrzychu.

Koszty większe niż dofinansowanie

Metoda rekompensowania kosztów MPK we Wrocławiu miała negatywny wpływ na funkcjonowanie i rozwój komunikacji miejskiej. Nie realizowała w pełni zasad ujętych w przepisach unijnych (rozporządzeniu WE nr 1370/2007), gdyż nie pozwalała na utrzymanie i rozwój usług publicznego transportu zbiorowego o odpowiednio wysokiej jakości. Nie zapewniała również skutecznego systemu zarządzania i stabilności finansowej ich realizacji. Umowa miasta z MPK umożliwiła m.in. wypłatę przewoźnikowi wynagrodzenia za wykonane w kolejnych latach usługi w kwocie niższej od wykazywanych kosztów ich realizacji oraz zakładała pełne ich rozliczenie za kolejne lata dopiero po zakończeniu umowy (tj. w 2026 r. w zakresie usług autobusowych i w 2033 r. – tramwajowych).

W konsekwencji przyjętych rozwiązań wartość przekazywanych przez miasto na rzecz MPK środków finansowych była niższa od wykazywanych przez MPK kosztów świadczenia usług. Niedopłata należnego MPK wynagrodzenia za lata 2016-2018 wyniosła 13,2 mln zł netto, a od początku realizacji umowy transportowej (czyli od 2010 r.) do końca 2018 r. sięgała ogółem 140,7 mln zł netto.

NIK zwraca uwagę również na zły stan techniczny torowisk we Wrocławiu. W latach 2013-2018 zwiększył się udział torowisk w stanie złym i bardzo złym z 7 do 11 proc. oraz przeciętnym z 16 do 31 proc, co było to niezgodne z założeniami Wrocławskiej Polityki Mobilności. Dokument zakładał bowiem coroczną poprawę aż do osiągnięcia określonego w niej stanu pozytywnego, gdy 90 proc. torowisk będzie w stanie technicznym dobrym lub bardzo dobrym, a nie więcej niż 10 proc. w złym. Efektem zaniedbań był znaczący wzrost liczby przypadków usterek torowisk tramwajowych (695 w 2016 r., 1029 w 2018 r. i 668 w I połowie 2019 r.) oraz stale rosnąca liczba wykolejeń tramwajów (64 w 2016 r., 79 w 2018 r. i 40 do 29 maja 2019 r.). Eksperci NIK szacują, że utrzymanie finansowania remontów torowisk na poziomie z lat 2016-2019 (czyli średnio 7,7 mln zł rocznie) w świetle potrzeb remontowych, pozwoli na doprowadzenie do dobrego stanu technicznego torowisk tramwajowych we Wrocławiu nie wcześniej niż za 46 lat.

Nieprawidłowość w zakresie finansowania komunikacji miejskiej stwierdzono także w Jeleniej Górze i Wałbrzychu. W Jeleniej Górze w rozliczeniu rekompensaty za lata 2016-2017 oraz kalkulacji jej wysokości na 2019 r. nie uwzględniono rozsądnego zysku, co było niezgodne z zasadami określonymi w rozporządzeniu (WE) nr 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz postanowieniami zawartej umowy transportowej. W Wałbrzychu, wskutek niedokonania przez Zarząd dróg waloryzacji stawki rozliczeniowej za 2017 r. oraz przyjęcia nierzetelnych rozliczeń przewoźnika, należne mu wynagrodzenie za przewozy komunikacji miejskiej wypłacone zostało w kwocie zawyżonej w sumie o 884,7 tys. zł. Jedynie w Legnicy w pełni prawidłowo dokonano obliczenia i wypłaty wynagrodzenia należnego operatorowi komunikacji miejskiej z tytułu realizacji umowy transportowej.

Inteligentne systemy transportu – ale czy skuteczne?

NIK po raz kolejny przyjrzał się funkcjonowaniu inteligentnym systemom transportu. We Wrocławiu (od 2015 r.), Legnicy (od 2016 r.) oraz Wałbrzychu (od grudnia 2018 r.) funkcjonowały inteligentne systemy transportu (ITS). Celem tych systemów była m.in. poprawa sprawności funkcjonowania komunikacji miejskiej. W toku kontroli sprawności działania podsystemu „Raporty” w systemie ITS we Wrocławiu NIK stwierdziła występowanie niepełnych danych w sześciu z ośmiu analizowanych typów raportu. Wynikało to z niepełnej sprawności technicznej tego podsystemu. W Legnicy natomiast skuteczność działania systemu ITS rosła i doprowadziła m.in. do znacznego spadku liczby kursów opóźnionych powyżej trzech minut – z 40,7 proc. kursów opóźnionych w  2016 r. do 21,4 proc. w I połowie 2019 r. Krótki okres funkcjonowania systemu ITS w Wałbrzychu, uruchomionego w grudniu 2018 r., a także szeroki zakres prowadzonych inwestycji drogowych w mieście uniemożliwiały analizę jego skuteczności.

Do przodu

Zgodnie z przyjętymi założeniami, przewidującymi wzrost udziału podróżujących publicznym transportem zbiorowym, we wszystkich skontrolowanych miastach doszło do poszerzenia oferty komunikacji publicznej i podwyższenia standardu usług komunikacji miejskiej. We wszystkich miastach wzrosła liczba zrealizowanych kilometrów w przewozach komunikacji miejskiej, przystanki komunikacji miejskiej zostały lepiej wyposażone i przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, wprowadzono preferencje i udogodnienia zarówno dla przejazdów komunikacji miejskiej, jak i korzystających z nich pasażerów.

W raporcie NIK wyróżniono Legnicę, gdzie zadania na rzecz zrównoważenia rozwoju transportu publicznego doprowadziły do osiągnięcia założonego wzrostu udziału komunikacji miejskiej w ogólnej liczbie podróży na terenie miasta, a ich efekty były właściwie monitorowane. Już w 2017 r. osiągnięty został poziom podziału zadań przewozowych założony w planie transportowym na 2023 r. W roku tym udział podróży komunikacją zbiorową osiągnął poziom 33,9 proc., a przejazdów rowerem 7,7 proc. podróży ogółem, wzrastając z poziomu odpowiednio 25,9 proc. i 0,8 proc. uzyskanego w kwietniu 2016 r.

W Wałbrzychu i Jeleniej Górze w ogóle nie monitorowano podziału zadań przewozowych na obszarze miasta. Powyższe wynikało z zaniechania (w Wałbrzychu) i niedookreślenia (w Jeleniej Górze) w planie transportowym działań w tym zakresie.

Z raportu NIK wynika, że liczba przystanków komunikacji miejskiej we Wrocławiu, Legnicy i Wałbrzychu wzrosła, a w Jeleniej Górze pozostawała na stałym poziomie. We wszystkich skontrolowanych miastach podwyższony został standard ich wyposażenia. W szczególności przystanki zostały doposażone: w wiaty (w 2019 r. udział tak wyposażonych przystanków kształtował się na poziomie od 52,7 proc. w Jeleniej Górze do 63,5 proc. we Wrocławiu), tablice dynamicznego systemu informacji pasażerskiej (w 2019 r. odsetek tak wyposażonych przystanków wynosił od 5,6 proc. w Legnicy do 27,7 proc. we Wrocławiu) oraz w rozwiązania techniczne zapewniające pełne ich dostosowanie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami (w 2019 r. odsetek takich przystanków wynosił od 8,7 proc. w Jeleniej Górze do 22,7 proc. w Legnicy).

 


Czytaj całość

Raport NIK
Funkcjonowanie i rozwój transportu publicznego w miastach na prawach powiatu województwa dolnośląskiego



raporty o stanie polskich miast-obserwatorium polityki miejskiej - grafika_salata-kochanowski