OPM
2808.2018

NIK krytycznie o komunalnych wodociągach. Pełne odnowienie infrastruktury może potrwać nawet 100 lat

  • OPM
  • Artykuł

NIK przyjrzał się utrzymaniu i eksploatacji sieci wodociągowych w miastach. Chociaż Polska nie jest krajem zasobnym w wodę to duża jej część jest marnowana. Przyczyną jest m.in. przestarzała infrastruktura, której pełne odnowienie może potrwać 100 lat.

Inspektorzy NIK odwiedzili 12 urzędów miast i 12 przedsiębiorstw wodociągowo -kanalizacyjnych. Izba z własnej inicjatywy skontrolowała, czy odbiorcom dostarczana jest woda odpowiedniej jakości, w dostatecznej ilości oraz pod wystarczającym ciśnieniem. Jak zauważa NIK, poziom świadczonych usług wodociągowych często nie usprawiedliwia wysokiej ceny za 1 m3 dostarczanej wody. Ponad połowa długości sieci wodociągowej stanowią przewody działające dłużej niż 50 lat. Niewiele mniej – 45%, stanowi infrastruktura w wieku 25-50 lat.

Zły stan techniczny skutkuje licznymi awariami, brakami ciągłości i zmiennością natężenia przepływu wody. To z kolei przekłada się na wyższe koszty dostarczania wody, a w dalszej perspektywie do postępującej degradacji sieci wodociągowej. Obniża to bowiem dochody przedsiębiorstw, tym samym hamuje inwestycje, w tym odnawianie istniejących sieci i urządzeń oraz rozbudowę i modernizację urządzeń do poboru i uzdatniania wody.

Marnowanie wody

W porównaniu do innych europejskich krajów, Polska nie jest krajem zasobnym w wodę. Na jednego mieszkańca przypada ok. 1.600 m3 wody, tj. trzy razy mniej niż wynosi średnia europejska. Duża część wody jest jednak marnowana. Według corocznych bilansów gospodarowania wodą wynika, że straty wody (różnica między wodą pobraną z ujęć a dostarczoną do odbiorców, pomniejszona o wodę zużytą przez same wodociągi i przez odbiorców) to ponad 10 mln m3, czyli średnio 15,2%.

NIK zwraca uwagę na brak zainteresowania ze strony burmistrzów i prezydentów miast przeprowadzaniem kontroli stanu technicznego sieci i obiektów na sieci wodociągowej. Większość skontrolowanych miast (2/3) nie miało informacji o monitoringu urządzeń, co świadczy o ich braku zainteresowania możliwością obniżenia kosztów eksploatacji sieci wodociągowych, a więc i ceny wody. Inwestycje się jednak opłacają. Jak przekonuje NIK, wprowadzenie automatycznego monitoring pozwala osiągnąć jednoroczny zysk ze zmniejszenia strat wody w sieci, który prawie trzykrotnie przewyższa koszty poniesione na zakup i wdrożenie systemu monitoringu.

NIK wskazuje, że w żadnym z  aktów prawnych dotyczących jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi nie wskazano podmiotu zobowiązanego do pobierania próbek i wykonywania badań wody z instalacji wewnętrznej w budynkach mieszkalnych, szczególnie wielorodzinnych. Przy niewłaściwej eksploatacji instalacji wewnętrznych w tych budynkach, skutkującej pogorszeniem jakości wody, stwarza to zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.

Polityka bez informacji

Dużym problemem jest brak wśród samorządów danych, które pozwalałyby na racjonalne zarządzanie infrastrukturą wodociągową. Ponad połowa skontrolowanych urzędów miast oraz przedsiębiorstw nie miała danych o liczbie mieszkańców korzystających z wody wodociągowej. Przedsiębiorstwa nie mogły więc zaplanować wielkości zapotrzebowania na wodę, a miasta – prawidłowo dokonać oceny wykonania zadania zbiorowego zaopatrzenia w wodę ani określić potrzeby rozwoju sieci. Władze wszystkich miast miały niepełne dane o inwestycjach ujętych w planach rozwoju i modernizacji wodociągów, a 40% urzędów miejskich nie miało informacji o terminie rozpoczęcia inwestycji, o stanie ich realizacji i o wysokości poniesionych nakładów inwestycyjnych.

Przede wszystkim jednak władze miast nie dysponowały danymi o wieku, strukturze materiałowej i stanie technicznym sieci wodociągowej, awariach infrastruktury, wielkościach strat wody w sieci i o wynikach monitorowania jej pracy. Utrudniało to gminom rzetelną weryfikację wieloletnich planów rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych, a także taryf za dostawę wody i odprowadzanie ścieków.

NIK zwraca również na niedostateczny nadzór samorządów nad przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi W 1/3 skontrolowanych urzędów miast żadnej komórce organizacyjnej ani pracownikowi nie powierzono zadań związanych ze zbiorowym zaopatrzeniem w wodę.

Wnioski

Najwyższa Izba Kontroli opracowała w ramach kontroli szereg zaleceń. Część z nich jest skierowana bezpośrednio do burmistrzów i prezydentów miast.
NIK zaleca :

dostosowanie struktury organizacyjnej urzędu miasta do realizacji celów i zadań związanych z zaspokajaniem zbiorowych potrzeb wspólnoty obejmujących sprawy wodociągów i zaopatrzenia w wodę;

zapewnienie odpowiedniego systemu monitorowania i oceny realizacji celów i zadań zbiorowego zaopatrzenia w wodę wykonywanych przez podmioty, którym miasto powierzyło te zadania;

bieżące, rzetelne informowanie konsumentów o jakości wody wodociągowej;

rzetelne weryfikowanie wniosków taryfowych dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę przedkładanych przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne w celu eliminacji popełnianych błędów prowadzących do zawyżania ceny wody wodociągowej;


Czytaj cały raport NIK
Utrzymanie i eksploatacja sieci wodociągowych w miastach