OPM
0309.2019

NIK przyjrzał się budżetom partycypacyjnym

  • OPM
  • Artykuł

Dzięki budżetom obywatelskim z inicjatywy mieszkańców powstały nowe drogi, tereny rekreacyjne i sportowe. Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła realizację budżetów partycypacyjnych przez gminy.

Ogólne zasady funkcjonowania budżetu obywatelskiego określono w polskim systemie prawnym dopiero na początku 2018 r. Do tego czasu miasta i gminy we własnym zakresie ustalały warunki i zakres funkcjonowania tego budżetu oraz wielkość środków finansowych przeznaczonych na projekty obywatelskie. Jednostki samorządu terytorialnego brały przy tym pod uwagę specyfikę danej gminy, a przede wszystkim indywidualne cele i potrzeby mieszkańców.

W ramach kontroli NIK przeprowadziła wśród burmistrzów i prezydentów wybranych miast z 16 województw badanie kwestionariuszowe. Dotyczyło ono funkcjonowania budżetów obywatelskich lub powodów, dla których władze gminy nie korzystały z tej formy konsultacji społecznych z mieszkańcami.

Wewnętrzne regulacje

Według raportu NIK frekwencja mieszkańców w głosowaniach nie była zbyt wysoka. W głosowaniach nad wyborem zadań w ramach budżetów obywatelskich na lata 2016-2018 udział wzięło średnio 18% uprawnionych osób. Najwyższą frekwencję w badanych latach odnotowały Kalisz i Pleszew (średnio ok. 70%). Najmniej mieszkańców poszło do urn w Piotrkowie Trybunalskim, w Aleksandrowie Łódzkim oraz w Krakowie (średnio 4-5%).

W 17 miastach objętych kontrolą NIK projekty obywatelskie wybierano zgodnie z wewnętrznymi regulacjami gmin. W pozostałych 5 miastach (Gdańsk, Piła, Pleszew, Sopot i Swarzędz) w 42 przypadkach wnioski zostały błędnie zweryfikowane. W konsekwencji mieszkańcy głosowali nad projektami, które nie spełniały wymogów określonych w regulacjach wewnętrznych gmin ( np. nie były zadaniami własnymi gminy, zgłosiły je nieuprawnione podmioty albo ich koszty przekraczały limit określony w obowiązujących regulacjach). NIK zwróciła też uwagę na nierówne podejście do niektórych wniosków obywatelskich: część projektów, które przekraczały szacunkowe koszty realizacji dopuszczano do głosowania, a inne odrzucano. W jednym przypadku w Swarzędzu projekt dotyczący utworzenia wybiegu dla psów odrzucono ze względu na jego „nieistotność dla społeczności lokalnej”, a  inny projekt – dotyczący takiej samej inwestycji, tyle że w innej części miasta – poddano pod głosowanie.

Ponadto Urząd Miasta Sopotu przyjął do wykonania 12 z 56 projektów w ramach budżetu obywatelskiego, co było niezgodne z wynikami tych głosowań i zasadami wyboru do realizacji projektów, które określono w uchwałach Rady Miasta. Realizacja tych projektów kosztowała Sopot ponad 1,7 mln zł.

Budżety niezgodne z ustawą

Zasady i procedury tworzenia budżetów obywatelskich znacznie się różniły w skontrolowanych miastach. Różnice dotyczyły m.in. wymogów formalnych, które trzeba było spełnić, by zgłosić swój projekt. Np. w Olkuszu konieczne było wypełnienie formularza zawierającego tytuł zadania, lokalizację, opis oraz uzasadnienie, szacunkowe koszty, a także autora propozycji zadania. Tymczasem w Sopocie wystarczyło złożyć wniosek ustnie – osobiście lub telefonicznie. Skontrolowane gminy różniły się też co do wymaganej liczby podpisów mieszkańców popierających projekt. W niektórych miastach wymagano co najmniej 100 podpisów (Pleszew), w innych podpisy na poparcie wniosków w ogóle nie były wymagane. Tak było np. w Sopocie, Stargardzie i Swarzędzu.

W skontrolowanych gminach zróżnicowane były też zasady i kryteria oceny zgłaszanych projektów. Do typowych kryteriów w większości miast należały m.in. zgodność z zadaniami własnymi gminy czy możliwość realizacji zadania w ciągu roku budżetowego. W części miast wprowadzono kryteria dotyczące np. wartości społecznej projektu i jego znaczenia dla lokalnej i ponadlokalnej społeczności, korzyści wynikających dla miasta oraz możliwości dofinansowania ze źródeł zewnętrznych, a także kryterium „dobrego imienia miasta” albo „nienaruszania w zgłaszanej propozycji inwestycji dobrego imienia i godności osób, instytucji i poszanowanie miejsc”. Poszczególne gminy różniły się też między sobą pod względem zasad przeprowadzania głosowania i ogłaszania jego wyników. Tylko w trzech miastach – w Gdańsku, Krakowie i Sopocie – mieszkańcy mieli prawo do odwoływania się od decyzji o niedopuszczeniu projektu do głosowania.

We wszystkich skontrolowanych miastach – poza Piłą[1] – mieszkańcy biorący udział w konsultacjach społecznych musieli podawać numer PESEL: zarówno na wniosku w sprawie propozycji projektu obywatelskiego, na liście osób popierających wniosek, jak i na karcie do głosowania. Było to niezgodne z art. 5a ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Prawo do udziału w konsultacjach mają bowiem wszyscy mieszkańcy.

Procent budżetu

Kwoty, jakie skontrolowane miasta przeznaczały na budżety obywatelskie, były bardzo różne. Spośród miast na prawach powiatu najmniej (w ujęciu procentowym) na ten cel w latach 2016-2018 przeznaczył Kraków (0,2 proc. wykonanych wydatków z budżetu gminy w roku poprzedzającym), a najwięcej Sopot (1,4-1,5 proc. wykonanych wydatków z budżetu gminy w roku poprzedzającym). Największymi budżetami w latach 2016-2018 dysponowali mieszkańcy: Gdańska (łącznie 37,5 mln zł), Krakowa (28,5 mln zł), Kalisza (15 mln zł), a najmniejszymi: Chełmna (300 tys. zł), Ciechocinka (650 tys. zł) i Dębna (900 tys. zł).

Po wejściu w życie art. 5a ust. 5 ustawy o samorządzie gminnym wysokość środków budżetu obywatelskiego powinna wynosić co najmniej 0,5% wydatków gminy zawartych w ostatnim przedłożonym sprawozdaniu z wykonania budżetu. Pomimo obowiązujących przepisów, w trzech (Kraków, Koszalin i Piotrków Trybunalski) z ośmiu miast na prawach powiatu objętych kontrolą, wysokość budżetu obywatelskiego 2018 r. była mniejsza niż 0,5% wydatków gminy w poprzednim roku.

Spośród wybranych w 22 miastach do wykonania 1.440 projektów w ramach budżetów obywatelskich na lata 2016-2018 zrealizowano 1.088 (76%). 

kongres polityki miejskiej 2019 Kielce


W LISTOPADZIE UKAŻE SIĘ NOWY RAPORT O STANIE POLSKICH MIAST:
PARTYCYPACJA


raporty o stanie polskich miast-obserwatorium polityki miejskiej - grafika_salata-kochanowski