OPM
2301.2017

W zdrowym mieście, zdrowi mieszkańcy. Nowy raport Project for Public Spaces

  • OPM
  • Artykuł

Project for Public Spaces opublikowali raport pt. The Case for Healthy Places. W oparciu o przykłady z amerykańskich miast, m.in. Detroit, Nowego Jorku i San Francisco, można zapoznać się dobrymi praktykami i rekomendacjami w zakresie działań wpływających na poprawę zdrowia mieszkańców.

Najnowsza publikacja Project for Public Spaces pomaga znaleźć odpowiedź na pytanie – jak lokalne władze, instytucje zajmujące się zdrowiem, organizacje społeczne oraz sami mieszkańcy mogą tworzyć i wspierać działania, które sprawiają, że życie w mieście staje się zdrowsze?

Jak przekonują autorzy raportu, na poziomie lokalnym można podjąć wiele działań, które sprzyjają walce m.in. z otyłością, depresją, zjawiskiem izolacji społecznej oraz zanieczyszczeniami środowiska. Podstawą do zrealizowania raportu były liczne badania, według których osoby o niskich dochodach, w porównaniu do tych dobrze zarabiających, mają ograniczony dostęp do atrakcyjnych przestrzeni służących rekreacji, np. parków. Ponadto przestrzeń w jakiej żyją w wielu przypadkach nie zachęca do poruszania się pieszo, brakuje drzew i właściwie utrzymanych chodników.

Publikacja jest podzielona na 6 części dotyczących: kwestii społecznych, aktywnego spędzania czasu, zieleni w mieście, zdrowej żywności, przemieszczaniu się pieszo i rowerem oraz działań jakie mogą podjąć instytucje zajmujące się zdrowiem. Zebrane dobre praktyki zostały zrealizowane zgodnie ideą tzw. placemakingu. Według niej planowanie, projektowanie oraz zarządzanie przestrzeniami publicznymi stanowi kompleksowy proces, którego celem jest stworzenie przestrzeni o jak największej wartości dla lokalnej społeczności. Dlatego placemaking, który nie doczekał się jeszcze polskiego odpowiednika, określany jest jako umiejętność tworzenia miejsc.

New York Playground Program

Program, który rozpoczął się w 1996 roku, został stworzony jako odpowiedź na problem nierównego dostępu do placów zabaw na terenie Nowego Jorku. Do dzisiaj dzięki niemu młodzi nowojorczycy mogą się spędzać czas wolny na niemal 200 placach zabaw. W momencie rozpoczęcia programu 73% ubogich dzielnic nie spełniało przyjętego standardu dla miasta: 2,5 akra (ok. 1 hektara) przestrzeni zielonych na 1000 mieszkańców. Każdy z placów zabaw powstał w trzymiesięcznym procesie angażującym lokalną społeczność, w tym m.in. uczniów, rodziców oraz nauczycieli ze szkół, na których terenie miały być tworzone place zabaw. Dzięki temu udało się stworzyć przestrzenie, które były dopasowane do potrzeb mieszkańców.

Guerrero Street

Jeden z mieszkańców San Francisco – Gillian Gillett czuł, że spacery i zabawa jego córki może być niebezpieczna w ich okolicy. Dzielnica, w której mieszkali nie należała do najbezpieczniejszych, a ulica, przy której mieszkali, była traktowana przez kierowców jako przedłużenie pobliskiej autostrady. Aby zmienić ten stan rzeczy, Gillett zaczął szukać sprzymierzeńców. Wraz lokalną organizacją pozarządową i mieszkańcami wystosował pismo do władz miasta postulujące m.in. zwężenie jezdni, dodanie pasów rowerowych oraz zwiększenie udziału zieleni. Mieszkańcy w ramach swoich działań założyli stronę internetową, na której zbierali środki na przekształcenie ulicy. Finalnie lokalne władze przystały na proponowane zmiany. Jednak nie był to koniec zaangażowania mieszkańców. Dzięki pozyskaniu kolejnych interesariuszy udało im się pozyskać dodatkowe środki na upiększenie ulicy i wspólnie, ponad 120 osób włączyło się do akcji sadzenia roślin na odzyskanej przestrzeni.

Więcej w publikacji: The Case for Healthy Places. Improving health outcomes through placemaking.


like_obserwatorium_miasta-minBądź na bieżąco i polub nas na Facebooku


design_obserwatorium_prom-min(1)
Design. Od jajka do miejskiej przestrzeni

ted_najlepsze o mieście_opm_obserwatorium-min
Najbardziej inspirujące wystąpienia TEDx o mieście

kalendarz_wydarzenia_konferencje_obserwatorium_promo-min
Kalendarz miejskich wydarzeń