OPM
1008.2020

Budżety obywatelskie w polskich miastach. Raport

  • OPM
  • Artykuł

W Polsce funkcjonuje już kilkaset budżetów obywatelskich. Z raportu Obserwatorium Polityki Miejskiej „Partycypacja publiczna” wynika, że BO jest obecny w ponad jednej trzeciej miast. W ramach edycji na 2017 r. przeznaczono na ten cel ponad pół miliarda złotych.

Budżet obywatelski to w ostatnich latach jedna z najszybciej rozwijających się form partycypacji w polskich miastach. Przez lata BO był realizowany na podstawie przepisów ogólnych, które twórczo interpretowano na potrzeby BO. Samorządy tym samym pokazały, że wiele miejskich innowacji może być wprowadzana bez nowych przepisów na poziomie ogólnokrajowym.

Zasady

Regulaminy określające zasady przeprowadzania BO były przyjmowane zarządzeniami prezydenta (55%) lub uchwałami rad (45%). To się zmieniło w obecnej kadencji samorządu (na lata 2018–2023), w której zaczęto realizować BO zgodnie z nowymi przepisami wprowadzonymi do Ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym w styczniu 2018 r.

Pomimo tego, że wiele budżetów było realizowanych jako konsultacje społeczne, miasta i tak starały się wprowadzać ograniczenia dotyczące wieku. Najczęściej pojawiał się wymóg posiadania 16 lat (50% miast), rzadziej 18 lat (22%). Sporadycznie wymagano ukończenia 13, 14 lub 15 lat. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że w konsultacjach mogą uczestniczyć wszyscy mieszkańcy, a nie tylko np. osoby zameldowane, pełnoletnie czy posiadające pełnię praw publicznych.

Mieć wpływ

Z raportu Obserwatorium Polityki Miejskiej wynika, że BO na 2017 r. realizowano w 322 miastach, czyli w blisko 35% wszystkich gmin miejskich i miejsko-wiejskich. Wśród miast w 2017 r. znalazły się 64 ośrodki, które przeprowadziły ten proces po raz pierwszy. Liczba debiutantów – choć znacząca – była niższa niż w latach wcześniejszych. Więcej miast wprowadzających BO po raz pierwszy było w edycji na 2014 (67), 2015 (84) oraz przede wszystkim 2016 r. (107).

Najwięcej BO funkcjonuje w miastach dużych, powyżej 100 tys. mieszkańców. Edycję na 2017 r. zorganizowano we wszystkich ośrodkach tej wielkości. Im mniejsze miasto, tym mniejsze prawdopodobieństwo występowania budżetu. W miastach średnich (20–100 tys. osób) BO występuje w dwóch trzecich przypadków, a wśród miast małych – tylko w co czwartym. Różnice między miastami różnej wielkości mają związek przede wszystkim z typem gminy. BO występuje w ponad 60% gmin miejskich i jedynie w co czwartej gminie miejsko-wiejskiej. Nie oznacza to jednak, że w gminach miejsko-wiejskich mieszkańcy nie mają okazji, by decydować o wydatkach publicznych. Wykorzystuje się do tego po prostu inne narzędzie. Chodzi przede wszystkim o fundusz sołecki, który nie tylko zaczął funkcjonować w Polsce kilka lat przed wprowadzeniem pierwszego miejskiego BO w Sopocie, ale również od początku działał na podstawie przepisów krajowych. BO na terenach miejsko-wiejskich pełni raczej funkcję pomocniczą, a władze samorządowe świadomie decydują się na fundusz sołecki, uznając, że jest to narzędzie bardziej demokratyczne i skuteczne.

Kwoty przeznaczane na BO na 2017 r. wahały się od 30  tys. do ponad 58 mln zł. Największa grupa miast (52%) oddawała w ręce mieszkańców decyzje o kwocie nieprzekraczającej pół miliona złotych. Mniej więcej co trzecie miasto zaplanowało BO w wysokości od pół miliona do dwóch milionów złotych (ryc. 25). Większe pule przewidziano jedynie w 17% miast. W skali kraju zrealizowane wydatki osiągnęły łączną ponad pół miliarda złotych.

W miastach poniżej 50 tys. mieszkańców średnie kwoty nie przekraczały kilkuset tysięcy złotych. W miastach powyżej 100 tys. mieszkańców przeciętna kwota to już ponad 9 mln zł. Wzrost wielkości środków jest zauważalny nie tylko w odniesieniu do kwot absolutnych, ale również do sum per capita. Na mieszkańca małego miasta przypada w ramach BO średnio jedynie 18 zł. W miastach wojewódzkich przeciętna kwota jest niemal dwukrotnie wyższa i wynosi 34 zł. Ogółem w trzech czwartych miast kwota BOper capita mieściła się w przedziale od 10 zł do 50 zł. Większe sumy przewidziano jedynie w dwunastu ośrodkach (czyli 4% wszystkich miast).

Które miasta przeznaczyły najwięcej środków na mieszkańca? Okazuje się, że wcale nie największe. Rekordzistą pod względem wysokości BO per capita jest Supraśl (miasto w gminie miejsko-wiejskiej), gdzie w BO na 2017 r. przewidziano blisko 161 zł na mieszkańca. Na drugim miejscu był Sopot z kwotą 109 zł na mieszkańca. Oba te miasta pokazują, że również w przypadku mniejszych miejscowości możliwe jest wygospodarowanie znaczących środków w stosunku do całego budżetu miasta. Na liście ośrodków z kwotami powyżej 50 zł na osobę znajdują się tylko dwa miasta powyżej 100 tys. mieszkańców – Łódź oraz Katowice.

Typy projektów

Z raportu „Partycypacja publiczna” wynika, że najwięcej realizowanych projektów można przyporządkować do kategorii: infrastruktura rekreacyjno-sportowa, budowa lub doposażenie obiektów użyteczności publicznej, infrastruktura drogowej oraz projekty miękkie. Z kolei najmniej projektów zostało zaklasyfikowanych jako infrastruktura techniczna i infrastruktura turystyczna.

W projektach dotyczących infrastruktury rekreacyjno-sportowej dominowały zadania związane z tworzeniem bądź modernizacją szeroko pojętych terenów rekreacyjnych (skwery, parki, plaże miejskie, tereny zielone). Znaczna część zadań dotyczyła również odnowy lub utworzenia placów zabaw. Pozostałe projekty odnosiły się do dosyć popularnych „siłowni pod chmurką” (street workout) oraz renowacji i budowy obiektów sportowych (boiska, baseny, hale i inne miejsca aktywności fizycznej).

Do drugiej najliczniejszej grupy, budowy lub doposażenia obiektów użyteczności publicznej, zaliczone zostały zadania związane z remontami i doposażeniem szkół, przedszkoli, bibliotek, szpitali, przychodni, obiektów sakralnych, obiektów administracji publicznej i obiektów kulturalnych, doposażeniem lokalnych klubów integracji, lokalnych klubów sportowych czy Ochotniczych Straży Pożarnych.

W tekście wykorzystano fragmenty z „Partycypacja publiczna. Raport o stanie polskich miast”.


 

partycypacja publiczna-raport-martela-pistelok-okładka

Redakcja: B. Martela,  P. Pistelok

POBIERZ

 
Partycypacja publiczna.
Raport o stanie polskich miast

Od kilku lat można zauważyć rosnące znaczenie partycypacji publicznej w dyskusji o mieście. Przeświadczenie, że mieszkańcy powinni być bezpośrednio i regularnie pytani o zdanie w sprawach dotyczących ich lokalnych społeczności, przestało być wyrażane jedynie przez organizacje społeczne i ruchy miejskie. Stało się czymś w gruncie rzeczy bezspornym, także dla władz miejskich i urzędników. Badania Obserwatorium Polityki Miejskiej IRMiR są jedną z prób odpowiedzi na pytanie dotyczące stopnia zakorzenienia się podejścia partycypacyjnego w polskich samorządach.

W części monitoringowej raportu poruszono zagadnienia związane z włączaniem mieszkańców w podejmowanie decyzji, współpracą samorządu z trzecim sektorem oraz informowaniem. „Spojrzenie w głąb” obejmuje zagadnienia związane z konsultacjami dokumentów planistycznych oraz budżetem obywatelskim.