Przestrzeń udomowiona. Pies i jeż w służbie rewitalizacji - Obserwatorium Polityki Miejskiej IRMiR
OPM
2211.2016

Przestrzeń udomowiona. Pies i jeż w służbie rewitalizacji

  • OPM
  • Wydarzenie

W najbliższym czasie odbędą się spotkania dotyczące dwóch projektów, których bohaterami są mieszkańcy podwórek oraz przeskalowane maskotki – pies i jeż. O przebiegu projektów, działaniach integrujących mieszkańców, edukacyjnych oraz o roli kultury w rewitalizacji będzie można posłuchać w Warszawie i we Wrocławiu.

Udomowić przestrzeń
Zaczęło się kilka lat temu. W 2013 r. Iza Rutkowska, artystka i aktywistka, postanowiła ożywić i jak sama mówi udomowić przestrzeń publiczną Warszawy. Pewnego dnia na rondzie de Gaulle’a pojawił się wielki pluszowy miś. Mimo, że jego obecność miała charakter partyzancki, bez wymaganych pozwoleń, to został pozytywnie przyjęty przez mieszkańców. Przytulali się do niego, robili zdjęcia i próbowali nawet przenieść. Od tego czasu przytulanka pojawiła się w przestrzeni m.in. Rzymu, Bolonii, Grazu, Ponta Delgada. Po pluszowym misiu przyszedł czas na kolejne zwierzęta w ,,Miejskiej Dżungli”, np. we Wrocławiu w ramach projektu ,,Wrocław – wejście od podwórza” w obszarze tzw. wrocławskiego ,,trójkąta” pojawił się wielki jeż.

Obecność w przestrzeni przeskalowanej maskotki nie była jednak celem samym w sobie. ,,Jeż” stanowi pretekst dla działań rewitalizacyjnych, dzięki którym mieszkańcy mogą się poznać i wspólnie zacząć działać.  W ramach projektu, który w dalszym ciągu trwa, odbyły się m.in. warsztaty, spacery z jeżem, zajęcia kulinarne,pokazy filmowe oraz zorganizowano kolonie dla dzieci. Ostatnio zorganizowano konkurs na ,,Pożyteczne działanie dla mieszkańców podwórka” (Miernicza/Łukasińskiego/Prądzyńskiego/Komuny Paryskiej), w którym mieszkańcy mogli wygrać realizację swojego pomysłu.

Warszawa – pora na jamnika
W czerwcu tego roku przyszedł czas na jamnika – Strażnika Podwórka, który pojawił się na praskim podwórku przy ulicy Strzeleckiej nie bez powodu. Działania przeprowadzone przez Izę Rutkowską, socjolożkę Ludwikę Ignatowicz oraz architekta Pawła Jaworskiego zostały podjęte w odpowiedzi na oddolną potrzebę mieszkańców, którzy pragnęli zmienić swoją okolicę na lepsze. Podwórko znajduje się w obszarze zdegradowanym, nieopodal wyznaczonego obszaru rewitalizacji.

Przeskalowana przytulanka, chociaż najbardziej medialna, to podobnie jak we Wrocławiu nie była jedynym elementem projektu. Pierwszym wspólnym działaniem na podwórku było jego sprzątanie. Oprócz działań animacyjnych zorganizowano m.in. warsztaty, w których przy użyciu dostępnych na podwórku rzeczy udało się stworzyć trampolinę.

Projekt realizowany jest wspólnie przez mieszkańców ul. Strzeleckiej 2, 4, 6, aktywistów, specjalistów, pracowników urzędu dzielnicy i urzędu miasta, oraz członków międzynarodowej grupy PA Culture. Doświadczenia z projektu mają zostać wykorzystane m.in. przy wdrażaniu Zintegrowanego Programu Rewitalizacji. Równolegle do prowadzonych działań rewitalizacyjnych, prowadzone są badania społeczne, za które odpowiedzialny jest dr hab. Paweł Możdżyński z ISNS Uniwersytetu Warszawskiego.

Chociaż widać już pierwsze efekty, np. mieszkańcy sami zorganizowali piknik, to jak podkreśla Paweł Jaworski obecnie jest jeszcze za wcześnie na jednoznaczną ocenę podjętych działań. W kolejnym roku planuje się kontynuację projektu poprzez dalszą współpracę z mieszkańcami, a finalnie – zagospodarowanie podwórka.

Więcej o warszawskim projekcie, o zagrożeniach, efektach, oraz dalszych planach będzie można się dowiedzieć w czwartek na spotkaniu w Muzeum Warszawskiej Pragi (24.11.2016, 18.00). Wrażeniach z projektu będą prezentować również mieszkańcy.

Z kolei we Wrocławiu, 29 i 30 listopada odbędzie dwudniowe spotkanie podsumowujące dwa lata realizacji projektu „Wrocław – wejście od podwórza” –  „To Wam zniszczą. O realizacji projektów artystycznych na podwórkach”.


Wywiad z Izą Rutkowską dotyczący warszawskiego projektu.


[ezcol_1quarter]fb2[/ezcol_1quarter] [ezcol_1quarter]wydarzenia[/ezcol_1quarter] [ezcol_1half_end]RAPORT[/ezcol_1half_end]